Home
Wprowadzenie
Moja historia
Plan inwestycji
Zasady inwestycji
Money Management
Etapy rozwoju
Psychologia tradingu
Ilustracje
Linkownia
Księga gości
Słownik
Systemy sygnałowe
Polecani brokerzy
Sitemap
Kontakt
Regulacje prawne

PLAN INWESTYCJI:

Plan inwestycji to klucz do sukcesu. To żelazne zasady, których za wszelką cenę musimy się trzymać i konsekwentnie postępować według określonego schematu. Muszę tu przy okazji wspomnieć, iż plan inwestycji jest rzeczą bardzo indywidualną i dostosowaną do charakteru danego inwestora. Nasza konstrukcja psychiczna będzie więc określać typ inwestycji i jej specyfikę. Na przykład osoba z natury niecierpliwa, może osiągać lepsze wyniki na opcjach krótkoterminowych (2-min, 60-sek) inwestując kilkanaście razy w ciągu sesji, podczas gdy umysł bardziej analityczny przez pół dnia będzie obserwował wykresy i być może zawrze jedną czy dwie transakcje. I to też jest w porządku. Pierwsze nasze pytanie powinno więc brzmieć: Jakim typem inwestora jestem, i w związku z tym, jaki charakter inwestycji będzie dla mnie najbardziej odpowiedni? Kiedy już ustalimy tę kwestię, możemy zbudować swój własny system. Jak już wspomniałem plan jest rzeczą indywidualną, niemniej jednak powinien zawierać pewne elementy wspólne, które powinny dotyczyć:

1. Ustalenia czasu, w którym będziemy inwestować. Powinien być to taki przedział, w   którym nasza strategia będzie funkcjonować najbardziej optymalnie. Oczywiście jak zawsze, tak i tu życie pisze własne scenariusze. Okazuje się, że nagle trzeba odebrać dzieci ze szkoły lub za chwilę odwiedzi nas kolega z wojska;)) Starajmy się więc, jeśli nie mamy tego komfortu by mieć do dyspozycji cały dzień, wyznaczyć sobie takie pory na inwestowanie, które nie będą kolidowały z naszym planem dnia. Zadbajmy o to, by w tym czasie mieć spokój.

2. Naszej kondycji psychofizycznej. Do inwestowania siadajmy wypoczęci i skoncentrowani. Pamiętajmy, że zdolność własciwej i obiektywnej oceny sytuacji to jeden z warunków dobrej inwestycji. Postępujmy według wypracowanej strategii, starając się nie podejmować decyzji pod wpływem emocji. Absolutnie odradzam trading jako sposób na odreagowanie np. kłótni z żoną czy szefem.To najlepsza droga do wyzerowania depozytu. Jak ktoś kiedyś napisał, w tradingu potrzebna jest powtarzalność i metodyka działania robota oparta na chłodnej kalkulacji ryzyka. Jeśli nauczymy się inwestować w ten sposób, efekty pojawią się same. Jeszcze jeden ważny element. Wkalkulujmy pojawiające się od czasu do czasu straty jako niedłączny element inwestowania. Nawet najlepszym zdarza się to od czasu do czasu i nie jest to żadna plama na honorze. Nawet wtedy, gdy zrobimy wszystko według planu, może wydarzyć się potknięcie, na tym właśnie polega nieprzywidywalność rynku. To również temat: rzeka, w związku z powyższym zapraszam do specjalnego działu pn. Psychologia Tradingu poświęconą temu zagadnieniu.

3. Wyznaczenia dziennej, maksymalnej ilości wejść. Jak wspomniałem, może to być poziom np. 5-10 tradów, niezależnie od wyniku, ale wydaje się, że lepsze będzie określenie ilości transakcji zyskownych i stratnych. Rozsądnym jest odejscie od gry po np. trzech wygranych z rzędu  lub po jednej stracie. W ten sposób unikniemy częstego zjawiska tzw. overtradingu, czyli grania na wszystkich aktywach i każdych możliwych pozycjach po to, by się szybko odegrać . Innym sposobem może być ustalenie dziennego poziomu zysku, w zależności od wysokości depozytu, który posiadamy. Np. po osiągnięciu 50 euro na plus odchodzimy od komputera, albo po stracie np. maksymalnie 10% kapitału. Po co w ogóle są wyznaczane te limity? Przede wszystkim po to, by dać sobie czas na ''wyluzowanie''  i na podejście do rynku w innej kondycji psychicznej, na przykład następnego dnia. Rynek nam nie ucieknie, a lepsze niż dnia poprzedniego warunki pozwolą, być może, na szybsze i efektywniejsze odrobienie minusów. Także w wypadku wygranej szybsze odejście od biurka pozwoli nam na zachowanie dobrego samopoczucia, tym bardziej, kiedy wykonamy dzienny plan.

4. Dążenia do zakończenia tygodnia na plusie. Po co w ogóle zawracać sobie tym głowę? Ano po to, przede wszystkim , by sprawdzić efektywność działania naszej strategii . W przypadku niepowodzeń łatwiej będzie nam zanalizować minione działania i spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie: Dlaczego nie udało mi się osiągnąć założonego celu, niektórzy powiedzą: targetu? Jakie elementy powinienem poprawić, a jakie sprawdzają się w danych warunkach? Jak ktoś mądry powiedział: nie sztuką być wygranym jednego dnia, ale wygranym całego tygodnia!

5. Zarządzanie kapitałem. Ponieważ jest to jedna z kwestii kluczowych przy inwestycjach rynkowych, a w szczególności w opcje binarne, postanowiłem poświęcić jej osobny dział (Money Management).

Podsumowując, budowa dobrego planu inwestycji to zadanie, które trwa nierzadko miesiącami, a nieraz i latami. To trochę tak, jak z układaniem kostki Rubika, mija sporo czasu, zanim jej elementy  ułożą się w spójną całość. Niekiedy może trzeba będzie przewrócić część naszego projektu do góry nogami, czasem wprowadzić tylko pewne modyfikacje, by lepiej funkcjonował. Najważniejsze na koniec: Nie ma takiego systemu, który zawsze zadziała, w każdych warunkach rynkowych! Można jedynie poszukiwać takich warunków, które od czasu do czasu ''podłożą się'' nam pod wypracowany schemat! Będą one zdarzać się tylko okresowo, naszym zadaniem jest rozpoznać je i wykorzystać dla własnych celów inwestycyjnych.