Home
Wprowadzenie
Moja historia
Plan inwestycji
Zasady inwestycji
Money Management
Etapy rozwoju
Psychologia tradingu
Ilustracje
Linkownia
Księga gości
Słownik
Systemy sygnałowe
Polecani brokerzy
Sitemap
Kontakt
Regulacje prawne

 

ETAPY ROZWOJU TRADERA

  Nie będę się chwalił, że to moje przemyślenia, na ten tekst natrafiałem kilkakrotnie w necie. Uznałem więc, iż jest na tyle ważny, by zaprezentować go tu. Co niniejszym czynię, może komuś pomoże w określeniu, gdzie znajduje się na swojej drodze do niezależności finansowej...

Prawda jest taka, że handel często może kojarzyć się z nauką jazdy samochodem lub czymkolwiek innym, nowym, wymagającym dłuższej nauki i doświadczenia. Ten cykl składa się z pięciu etapów. 

 
1. Etap pierwszy: Nieświadoma niekompetencja
 
To  pierwszy krok, kiedy zaczynasz interesować się handlem. Wiesz, że to dobry sposób na zarobienie pieniędzy, ponieważ słyszałeś na ten temat wiele rzeczy. Znasz historie ludzi, którzy w ten sposób zarobili miliony. Podobnie jak w momencie kiedy pragniesz nauczyć się prowadzić samochód i patrząc na kierowcę myślisz sobie: "Co w tym trudnego,widzę, jak ceny poruszają się raz w górę, raz w dół - gdzie ten wielki sekret? Przyjrzę się chwilę i zaraz rozgryzę rynek!" Niestety, podobnie jak z autem, kiedy siądziesz za sterami i widzisz mnóstwo przycisków, po chwili dojdziesz do wniosku że nie masz pojęcia co tak naprawdę zamierzasz zrobić. Zawierasz mnóstwo ryzykownych transakcji. Kiedy pozycja, którą otworzyłeś nie idzie po twojej myśli, zajmujesz pozycję odwrotną a rynek ciągle  robi swoje... i tak w kółko. Próbujesz odrabiać straty podwajając stawki. Czasami ci się to udaje, wówczas ogarnia Cię euforia, ale dużo częściej odnotowujesz straty i jesteś zdenerwowany. To  etap pierwszy - jesteś zupełnie nieświadomy swojej niekompetencji w handlu. Trwa to zazwyczaj kilka tygodni. Przechodzisz do etapu drugiego.
 
2. Etap drugi:  Świadoma niekompetencja
 
Zdajesz sobie sprawę że handel wymaga wkładu większej pracy i jest wiele rzeczy, nad którymi musisz popracować. Uświadamiasz sobie że jesteś nieudolnym handlowcem - nie posiadasz
umiejętności i charakteru by osiągać regularne zyski. Podczas tego etapu kupujesz systemy i mnóstwo ebooków, błądzisz po internetowych serwisach zajmujących się tematem tradingu. Zaczynasz szukać "świętego Grala". W tym czasie  ciągle próbujesz innej metody i nigdy nie skupiasz się wystarczająco długo na jednym systemie by stwierdzić, czy rzeczywiście zadziała. Za każdym razem gdy natykasz się na nowy wskaźnik stajesz się jego entuzjastą - to wreszcie ten jeden, który zmienia wszystko. Testujesz automatyczne systemy w programie MetaTrader, grasz w oparciu o średnie ruchome, zniesienia Fibonacciego, poziomy wsparcia i oporu,
fraktale, dywergencje, DMI, ADX i wiele innych rzeczy. Wszystko z nadzieją że odkryjesz własny "magiczny system" już dzisiaj. Grasz na szczytach i dołkach, próbując znaleźć dokładny punkt odwrócenia trendu za pomocą różnych wskaźników. Odkrywasz, że ciągle tracisz
pieniądze mimo iż jesteś pewien, że postępujesz prawidłowo. Idziesz poczatować na żywo i widzisz innych traderów rozmawiających o swoich zyskach. Zastanawiasz się, dlaczego nie jesteś jednym z tych szczęśliwców. Zadajesz miliony pytań, niektóre są tak głupie, że aż
śmieszne (co zauważysz dopiero w przyszłości, gdy sobie o nich przypomnisz). Dochodzisz do punktu, w którym myślisz, że wszyscy ci, którzy się chwalą swoimi wynikami to zwykli kłamcy i oszuści - nie mogą zarabiać takich pieniędzy - ty uczysz się ciągle i nie zarabiasz. Uważasz, że wiesz tyle co oni i to co mówią, to po prostu kłamstwa. Ale oni tu są codziennie, a sumy na ich kontach ciągle rosną, podczas gdy na twoim maleją.
Jesteś jak nastolatek - traderzy którzy zarabiają pieniądze udzielają ci darmowych porad ale ty jesteś uparty i myślisz że wszystko wiesz lepiej. Nie zważasz na ich zdanie i grasz jeszcze bardziej ryzykownie mimo, że wszyscy przed tym ostrzegają - ale ty wiesz lepiej.
Podążasz za sygnałami podawanymi przez innych. Ale jeśli te nie przynoszą oczekiwanych rezultatów poszukujesz innych źródeł sygnałowych, za które płacisz - ale te również nie działają... Ten etap może trwać latami - zazwyczaj jednak trwa nieco ponad rok.
Ostatecznie masz go za sobą. Prawdopodobnie straciłeś więcej czasu i pieniędzy, niż sobie mogłeś wcześniej wyobrazić. Przegrałeś pieniądze na dwóch lub trzech kontach, które założyłeś. 3 lub 4 razy chciałeś się poddać i przestać grać. Nadszedł etap trzeci.
 
3. Etap trzeci - Eureka!
 
Pod koniec etapu drugiego zaczynasz dostrzegać, że to nie system robi różnicę. Zauważasz, iż możliwe jest zarabianie pieniędzy, korzystając np. wyłącznie ze średnich ruchomych. Jeśli oczywiście będziesz przestrzegał zasad zarządzania kapitałem i odpowiednio podejdziesz do sprawy. Zaczynasz czytać książki na temat psychologii handlu i identyfikujesz się z
charakterami opisanymi w tych książkach. Nadchodzi moment, w którym możesz krzyknąć - EUREKA!!! To nazwa z powodu rewolucji, która dokonała się w twoim mózgu. Zaczynasz myśleć zupełnie inaczej niż wcześniej. Nagle uświadamiasz sobie, że nie wyłączając ciebie, nikt inny nie jest w stanie przewidzieć ruchu ceny w ciągu najbliższych 20 sekund, nie wspominając o następnych 20 minutach. (Tu się trochę nie zgodzę, przyp. Autora)
Zaczynasz używać tylko jednego systemu, który odzwierciedla twój sposób handlu. Jesteś szczęśliwy i definiujesz własny próg ryzyka. Otwierasz pozycje za każdym razem, gdy twój system pokazuje duże prawdopodobieństwo na osiągnięcie zysku.Kiedy handel idzie źle, nie przejmujesz się tym zbytnio, ponieważ wiesz, że nie mogłeś tego przewidzieć i to nie twoja wina. Zamykasz stratne pozycje tak szybko, jak to tylko zdajesz sobie sprawę że są nieudane. Następna transakcja będzie miała większe szanse na powodzenie, gdyż jesteś przekonany, iż
twój prosty system działa. Zdałeś sobie sprawę że w handlu dwie rzeczy są najważniejsze -konsekwencja i dyscyplina. Uczysz się właściwie zarządzać kapitałem oraz ryzykiem - teraz w pełni to rozumiesz i gdy myślisz o tych którzy dawali ci rady, które dopiero teraz stosujesz uśmiech pojawia się na twarzy. Wtedy nie byłeś gotowy, ale teraz już jesteś. Moment zrozumienia przychodzi wtedy, gdy pogodzisz się z myślą, że nie możesz zawsze przewidzieć zachowania rynku. I wtedy zaczyna się etap czwarty.
 
4. Etap czwarty- Świadoma kompetencja
 
Teraz zawierasz transakcje tylko wtedy, gdy  twój system generuje sygnał. Przyjmujesz do wiadomości porażki z taką samą łatwością jak zarobki. Pozwalasz zyskom rosnąć w pełni akceptując ryzyko ich ewentualnej straty. Wiesz, że twój system potrafi zarobić więcej pieniędzy niż ich stracić. Kiedy widzisz że pozycja jest przegrana szybko ją zamykasz, by
twoje konto na tym wiele nie ucierpiało. Jesteś teraz w punkcie w którym będziesz zarabiać - będą dni lepsze i gorsze , będziesz miał tygodnie, w których zarobisz i tygodnie, w których stracisz - generalnie jednak będziesz częściej zarabiać niż tracić pieniądze. Jesteś świadomy faktu, że zajmujesz pozycje, które w większość przynoszą zyski. Zyskujesz szacunek w oczach innych traderów taki, jaki ty miałeś do nich kiedyś. Wciąż musisz pracować nad tym i myśleć nad swoimi transakcjami, ale czynisz to w sposób odruchowy, niemalże zautomatyzowany. Zaczynasz dzień od zysku, następnie tracisz część wypracowanej kwoty, ale nie przejmujesz się tym zbytnio. Wiesz, że następnym razem ją odrobisz. Coraz częściej generujesz niewielkie ale regularne zyski. Posumowując: częściej jesteś na plusie, niż na minusie.
Ten etap kończy się zazwyczaj po sześciu miesiącach. Następnie przychodzi etap piąty.
 
5. Etap piąty:  Nieświadoma kompetencja
 
To tak jak z gotowaniem albo jazdą na rowerze. Każdego dnia, gdy siądziesz przed komputerem by zacząć handel  -  robisz wszystko nieświadomie, nawykowo, ale z kompetencją. Działasz jak autopilot. Zawierasz wspaniałe transakcje zarabiając kilkaset dolarów dziennie, co staje się dla Ciebie normalne . To już rutyna. Teraz panujesz nad swoimi emocjami i jesteś traderem z szybko rosnącym kontem. Stajesz się gwiazdą czata handlowego i ludzie chętnie czytają to, co masz do powiedzenia. Poznajesz siebie, kiedy czytasz pytania podobne do tych, które sam zadawałeś  lata temu. Przekazujesz swoją wiedzę innym, ale wiesz że większość z nich myśli naiwnie i tłumaczenie takim ludziom pewnych rzeczy jest daremne - tylko garstce  z nich uda się osiągnąć to, co ty osiągnąłeś - niektórzy dotrą tu
wcześniej, inniej później, ale prada jest taka: większość nigdy nie przetrwa fazy drugiej.
Trading już więcej nie będzie dla ciebie ekscytujący. Stanie się nudny - tak samo jak wszystko w życiu, kiedy jesteś w czymś dobry lub wykonujesz swoją pracę. Po prostu robisz to, co do ciebie należy. To wszystko.
Teraz możesz  z głową podniesioną wysoko powiedzieć o sobie: "Jestem traderem. Handluję walutami."